ciągle lata
nie smuci się niczym
ciągle lata
ma umysł wariata
ciągle lata
i nic nie gada
Kiedyś mi usiadł na nosie ,
ale potem uciekł w popłochu.
Bał się mnie i reszty tego złego świata,
który skrzywdził jego brata.
Wyrwał skrzydełka bezlitośnie
i uciekł - czekał, aż mu odrośnie.
Człowiek jest zły, a motyl dobry.
To dlaczego
...Co z tego, że ja komuś dziś pomogę?
Co z tego,że jutro ten ktoś znów będzie płakał ?
Czemu świat jest taki zły?- pytam znowu samą siebie.
Ja mała istotka sama nic nie zdziałam,
a nawet jakbym chciała me pomysły zniszczy reszta tego świata.

W mojej głowie tyle myśli,
ciągle się plączą i gonią.
Czasem przybierają postac kłębków wełny,
a innym razem fajerwerków.
Gdy się poplączą nie lada mam wyzwanie,
muszę to wszystko rozplątać zanim coś się stanie.

Słońce, słońce
co świecisz na niebie,
daj mi swój promyczek w kieszeń od Ciebie.
Będę z nim wędrowała przez góry i lasy,
a gdy mój żywot dopadnie końca,
przyjdę do Ciebie napewno do końca.
Liście rozwiewa,
Kałuże rozlewa.
I...
Do niczego potrzebny nie jest.
Niszczy domy,
Dachy zabiera.
I...
Do niczego potrzebny nie jest.
Chmury rozwiewa,
Na słońce kładzie.
I...
Do niczego potrzebny nie jest.

Kotkowi nic nie potrzeba,
oprócz jedzenia
i czułości.
Potrzeba mu jeszcze trochę samotności,
aby mógł pochodzić własnymi ścieżkami
i troche pogadać z kumplami - kotami.
Gdy zrobię błąd,
on zawsze przy mnie jest.
On jest i był,
nie skrzywdzi nigdy mnie.
On zna mój ból,
nie spyta o nic mnie.
Pomoże mi,
gdy tylko tego chcę.
Nie powie,
że to moja wina jest.
Gdy zasnę to,
okryje kocem mnie.
On nigdy mnie,
on nie zostawi mnie.
Gdy płaczę ja,
on ze mną płakać chce.
